Przede wszystkim, jak najszybciej powinna Pani odwołać to pełnomocnictwo. Pismo to w zasadzie będzie dla Pani dokumentem (dowodem) rozwiązania umowy, więc powinna Pani je wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Jeśli odbiorca nie odbierze go z poczty, to nie będzie to już miało większego znaczenia. Ważne by wskazany adres był prawidłowym adresem tego pełnomocnika. Jeśli jest jakiś adres, na który może Pani takie oświadczenie do tej osoby wysłać, to powinna to Pani zrobić niezwłocznie listem poleconym.
Jeśli niepodjęty list po dwukrotnym awizowaniu wróci do Pani jako nadawcy to zwrot może Pani odbierać. Będzie bowiem na kopercie adnotacja o tym, czy adresat nie podjął listu lub np. że nie zamieszkuje pod wskazanym adresem. Jeśli adres będzie właściwy, to dla Pani najistotniejszy będzie dowód nadania (należy go przechowywać wraz z kopią pisma).
Po drugie w opisanym przypadku nie powinna się Pani zastanawiać, tylko możliwie jak najszybciej powinna Pani zawiadomić Prokuraturę Rejonową (zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa). Powinna ona podjąć działania w kierunku ustalenia okoliczności i znalezienia sprawcy. Im dłużej zwleka Pani z taką decyzją, tym mniejsza jest szansa odzyskania pieniędzy. Jeśli będzie wszczęta sprawa karna, to może Pani wówczas wstąpić do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy i domagać się naprawienia szkody.
Jeśli zaś Policja lub Prokuratura odmówią wszczęcia postępowania lub postępowanie umorzą, będzie Pani mogła dochodzić roszczeń na drodze cywilnej - pozew o zapłatę.