Jestem najemcą lokalu komunalnego. Czy zarządca może "dołożyć" do mojego mieszkania ubikację na półpiętrze? Sąsiedzi, którzy z niej korzystali wcześniej mają obecnie własne łazienki w mieszkaniach. Mam ponosić opłaty za jej utrzymanie i remont tego pomieszczenia. Czy muszę się zgodzić?
Nie ma takiego pojęcia w przepisach prawa - "dołożyć". Nie ma też podstaw, by wedle widzi mi się zarządcy, za utrzymanie części wspólnej obciążać wyłącznie Panią. W tym wypadku zarządca musiałby działać na podstawie czegoś tj. jakiejś uchwały lub umowy. Dopóki takiej nie ma, to zarządca nie może wyłącznie Pani obciążać kosztami opłat za takie pomieszczenie. Są to bowiem tzw. części wspólne nieruchomości.
Nic nie może się tu dziać na zasadzie, że prawdopodobnie coś ma miejsce, tylko wszystko musi znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach. Może Pani o to pytać zarządcę, na podstawie czego ma Pani być obciążana kosztami?
Oczywiście w sytuacji jeżeli nie ma Pani ubikacji w swoim lokalu i chciałaby Pani z tego pomieszczenia na klatce korzystać, to wówczas może Pani podpisać z zarządcą umowę najmu na to pomieszczenie. To w niej powinny znaleźć się uregulowania dotyczące czynszu najmu oraz obowiązku regulowania opłat eksploatacyjnych. Bowiem jeśli tylko Pani by z tego lokalu korzystała, to Pani powinna ponosić ciężar opłat za wodę, ścieki oraz prąd, ew. ogrzewanie tego pomieszczenia.
Jeśli chodzi o remont, to już zupełnie inna kwestia. Bo koszty remontu spoczywają na właścicielu budynku lub lokalu. Pani nie powinna uczestniczyć w kosztach remontu lokalu, który nie jest Pani własnością. Jeśli jest więcej współwłaścicieli tej nieruchomości, to wówczas koszty związane z remontem i modernizacją części wspólnych pokrywają wszyscy współwłaściciele, stosunkowo do posiadanych udziałów. Jeśli koszty remontu pokryłaby Pani jako najemca, to miałaby Pani po zakończeniu najmu prawo do żądania rozliczenia takich nakładów.