Moja matka jest głównym najemcą mieszkania komunalnego. Jestem w nim zameldowany i zamieszkuję wspólnie z nią od urodzenia. Mama złożyła wniosek o wykup mieszkania. Termin rozpatrzenia jest bardzo długi. W tym czasie mama trafiła do szpitala. Jej stan jest ciężki. Czy w razie jej śmierci przed wykupem, ja jako syn zostanę głównym najemcą?. Co wówczas z wnioskiem o wykupienie lokalu? Czy trzeba go będzie składać ponownie?
Niestety w razie śmierci Pana matki nie stanie się Pan głównym najemcą lokalu. Dotychczas zamieszkiwał Pan, jako jej syn i osoba współzamieszkująca (najbliższa rodzina). Tytuł do lokalu posiadała wyłącznie Pana mama. Jeżeli w chwili jej śmierci zamieszkiwał Pan wspólnie z nią w tym lokalu, to po jej śmierci, jako najbliższy krewny, powinien Pan dbać o tenże lokal, opłacać czynsz oraz opłaty eksploatacyjne. Wówczas może Pan podjąć działania by uzyskać tytuł prawny do tego lokalu (wstąpienie w stosunek najmu - umowa najmu) a dopiero w następstwie tego ubiegać się o wykup tego lokalu.
W takich sytuacjach nie ma co liczyć na to, że gmina ochoczo podpisze nową umowę najmu, gdyż gmina nie ma interesu zawierać z każdym, kto zechce takowej umowy. Zatem w Pana interesie jest wstąpienie w stosunek najmu w miejsce mamy. Po śmieci mamy będzie Pan mógł złożyć wniosek o zawarcie umowy najmu lokalu z Panem jako jej następcą prawnym. Trzeba w takim wniosku napisać, że stale zamieszkiwał Pan z matką aż do jej śmierci, opiekował się Pan nią, ponosił koszty zamieszkiwania. Przy czym trzeba mieć na względzie, że w sytuacji gdy ze strony gminy pojawią się jakieś wątpliwości lub kwestionowanie twierdzeń, to wówczas musiałby Pan swoje twierdzenia udowodnić.
O wykupienie lokalu mógłby Pan wystąpić dopiero po uzyskaniu tytułu prawnego do tego lokalu (umowy najmu). Wówczas do wniosku o wykup lokalu trzeba będzie dołączyć akt zgonu Pana mamy, umowę najmu, zaświadczenie o zameldowaniu, ksero dowodu osobistego. Na dzień składania wniosku nie może być żadnych zaległości w zapłacie czynszu za mieszkanie ani opłatach eksploatacyjnych.
Oczywiście o ile gmina będzie chciała taki lokal sprzedać i wyzbyć się go ze swoich zasobów. Bowiem wcale nie musi. Obecnie gminy w swoich zasobach mają za mało takich lokali i bardzo często odmawiają już przeniesienia własności z bonifikatą. Jest olbrzymi deficyt takich lokali, a potrzeby mieszkańców są ogromne.