Od ponad 10 lat wynajmuję mieszkanie komunalne. Chciałabym z niego zrezygnować, gdyż od 3 lat tam nie mieszkam. Mieszka tam mój były mąż i nie płaci za nic. Wcześniej dbałam o opłaty. Teraz zapewne jest tam zadłużenie. Zameldowane są tam córki i były mąż. Jak mogę zrezygnować z mieszkania komunalnego, bez konieczności spłaty zadłużenia?
Pierwsza kwestia to problem płatności. Zobowiązane do uiszczania czynszu i opłat są te osoby, które zamieszkują w danym lokalu. Zamieszkiwanie danych osób potwierdza meldunek, albowiem meldunek oznacza, że dana osoba zamieszkuje pod wskazanym adresem. Jeśli zaś zakończyła zamieszkiwanie, to ma obowiązek się wymeldować. Jeśli to Pani była głównym najemcą tego mieszkania, ale mieszkały z Panią inne osoby, to wszystkie one odpowiadają razem z Panią solidarnie za opłaty.
Jeśli Pani się wyprowadziła, to należało się wymeldować z tego adresu. Jeśli zaś pozostał tam Pani były mąż, to od razu powinna Pani pisać pismo do gminy, że rezygnuje Pani z tego lokalu i rozwiązuje Pani umowę. Gmina ma całą listę osób oczekujących na takie mieszkania.
Gdyby Pani mąż tam mimo to pozostał, to już by był problem gminy i ona musiałaby go eksmitować. Za opłaty odpowiadałby już wówczas wyłącznie on. Jak najszybciej powinna więc Pani pisać do gminy (listem poleconym, by był dowód nadania pisma), jednakże nie zmieni to już tego, że za zapłatę dotychczasowych kosztów i opłat może Pani także być ścigana przez gminę. Wszyscy Państwo możecie być przez gminę pozwani do sądu. Córki powinny się niezwłocznie wymeldować z tego adresu. Za okres, który Pani była zameldowana lepiej byłoby należności uregulować, gdyż potem po obciążeniu jeszcze dodatkowymi kosztami sądowymi, komorniczymi oraz odsetkami, łączna kwota może urosnąć znacząco i spłata będzie bardzo dotkliwa finansowo.
Roszczeń zasądzonych przez sąd gmina może dochodzić przez wiele lat. W przypadku dokonywania spłat w tytule każdej z nich należy dokładnie opisać za jaki okres czasu są to zobowiązania. Po to by wpłat nie zaliczono na jakieś przedawnione roszczenia oraz by mieć dowody wpłat w razie gdyby zdecydowała się Pani dochodzić zapłaty (zwrotu) części tej kwoty od byłego męża, jeśli da się z niego cokolwiek wyegzekwować. Części kwoty dlatego, że powinno się takie koszty liczyć stosunkowo do ilości osób, jakie były zameldowane.