Jesteśmy małżeństwem bezdzietnym. Nasi rodzice już nie żyją. Ja mam jednego brata a żona trzech braci. Chcemy sporządzić wzajemne testamenty na zasadzie, że jak ja umrę pierwszy, to cały majątek dziedziczy żona. I odwrotnie w przypadku żony. Jednakże co będzie, gdy jako pierwsza umrze żona? Czy będą po żonie dziedziczyć tylko bracia żony, po równo z moim bratem?. Co zrobić aby tak było?
W pytaniu pomieszał Pan wszystko w taki sposób, że wówczas faktycznie ciężko jest Panu dojść do jakichkolwiek konstruktywnych wniosków i rozwiązania tej sytuacji prawnej.
Po pierwsze o rozporządzeniu swoim majątkiem, każda osoba może zadecydować sporządzając własny testament. Wówczas w grę wchodzą uregulowania prawne dotyczące dziedziczenia na podstawie testamentu. Własny, dlatego że nie będzie ważny żaden testament wspólny. Ustnie między sobą możecie Państwo sobie coś ustalić, ale nie będzie to oficjalnie obowiązywało.
Jeśli więc sporządzi Pan prawidłowo swój testament, to może Pan w nim zapisać wszystko swojej żonie. Żona zaś może także sporządzić swój własny testament i zapisać wszystko Panu. Jednakże w tym przypadku to z Państwa, które umrze jako drugie, pozostawi wszystko w spadku osobie już nieżyjącej. A zatem do spadku dojdą i tak spadkobiercy uprawnieni z ustawy. Podobnie byłoby jeśli Pan lub Pana żona wogóle nie sporządzicie testamentów lub takowe sporządzicie, ale okażą się one nieważne (nieprawidłowo sporządzone), to także spadek przypadnie spadkobiercom ustawowym, czyli osobom przewidzianym przez przepisy prawa, jako uprawnionym do dziedziczenia.
Wymienieni w przepisach są uprawnieni, w kolejności dojścia do dziedziczenia i następuje to zawsze w linii prostej. Co oznacza, że w pierwszej grupie uprawnionych są: małżonek, dzieci i wnuki. W drugiej grupie gdy spadkodawca nie miał dzieci są: małżonek i rodzice. Małżonek dziedziczy 1/2 część spadku, zaś rodzice zmarłego, jeśli oboje żyją po 1/4 każde. Jeśli zaś rodzice już nie żyją, to w dalszej kolejności tę cześć spadku należną rodzicom dziedziczą dzieci tychże rodziców, czyli rodzeństwo zmarłego.
Tak więc zgodnie z Pana opisem w przypadku gdy to Pan pierwszy umrze, spadek po Panu z testamentu nabędzie żona, a jeśli go Pan nie sporządzi, albo byłby on nieważny, to z ustawy nabędzie w połowie Pana małżonka, a w drugiej połowie Pana brat.
Jeśli zaś Pana żona umrze jako pierwsza, to spadek zgodnie z testamentem nabędzie Pan. A gdyby nie sporządziła testamentu, albo okazałby się on nieważny, to spadek z ustawy po niej nabędzie w połowie Pan i po 1/6 części każdy z braci żony.
Po Pana żonie nie może dziedziczyć z ustawy Pana brat, ani też odwrotnie bracia żony po Panu. Chyba że tak rozporządzicie w testamentach.